Dwie i pół dekady polskiej reklamy

Kto nie rozczula się przy kadrach pierwszych kampanii reklamowych Polleny 2000, czy nie czuje się bardziej swojsko po reemisji starych reklam margaryny Kamy? Dla kogo też, pierwsze emisje sławiące tajemniczy napój Frugo nie były powiewem zachodu, świeżości i szaleństwa, a szokująca jak na tamte czasy seria kampanii społecznej Niebieskiej Linii, znanej ze sloganu „Bo zupa była za słona”, nie wzbudzała zgrozy i refleksji. Warto sobie te wspomnienia i wiedzę uporządkować w obliczu kolejnego, mijającego roku.

34

Doskonałym sposobem do tego może być książka Piotra Wasilewskiego „Dwie dekady polskiej reklamy 1990-2010”. To jedna ze szczegółowych monografii, jakie wydane zostały przez krakowską agencję autora, wpisująca się w edukacyjną serię opisującą historię, zjawisko i dokonania reklamy w Polsce, sięgając początków lat 90. Mimo, że od wydania książki upłynęło już kilka lat z kilku powodów warto sobie ją przypomnieć.

Autor dzieła stawia tezę jakoby reklama pomogła w fundamentalnej zmianie systemowej naszego kraju, poszerzając liczbę kanałów będących składową tak ważnej komunikacji społecznej. Rola ta odegrana została na wielu płaszczyznach. Reklama miała generować korzystne wyniki ekonomiczne, oswajać nową, obcą jeszcze strukturę społeczną i nadawać jej wymiar korzystnej, „ludzkiej” komunikacji. Jej zasługą było wspomaganie nowej reorientacji społeczeństwa. Autor twierdzi, że działania te okazały się szczególnie istotnie dla przemian polskiej gospodarki. Przekonuje nas do tego jego erudycja, liczne publikacje i działania społeczne łączce różne dziedziny takie jak; reklamę, film, czy literaturę.

Rok po roku, dzień po dniu, reklama po reklamie, kampania po kampanii, konkurs po konkursie, Wasilewski wraz z podawanymi podsumowaniami, śledzi wydarzenia okresu 20 lat rozwoju polskiej reklamy, opatrując je dodatkowo komentarzami prasy i krytyki, tym samym poszerzając kontekst odbioru ich przekazu. Reklama, zdaniem autora to również ważny czynnik kształtujący wartości i postawy społeczne. Ale też marzenia, modę, opinie, nadzieje i oczekiwania społeczeństwa. Dzisiaj dzięki rosnącej sile technologii, zasięg ten wzrasta jeszcze bardziej. Oddziaływanie reklamy na zbiorową świadomość Polaków doczekało się w dziele Wasilewskiego pogłębionej analizy. Książka pełniąc rolę podsumowania i kompendium 20 lat rynku w Polsce, posługuje się formą kroniki. Otrzymujemy kilkaset faktów i wydarzeń a zarazem ognisko wielu ciekawych optyk i perspektyw wyrażonych w opiniach i komentarzach. Zestawienie ich obok siebie ukazuje nam ciągłość tych wydarzeń i osiągnięć oraz pozwala na spojrzenie na nie z głębszej perspektywy. Chronologia publikacji jest zamierzona i miała wprowadzić solenny porządek upamiętniający wpływowe dzieła polskich agencji i kultowe działania pionierów tej branży. To potrzebny zabieg, będący reakcją na dynamicznie zmieniającą się jej strukturę. Próba szczególnej dbałości o wiedzę i chęć utrzymania jej ciągłości. Branża cierpiąca na brak dokumentacji swoich osiągnięć, dzięki tej publikacji miała otrzymać rodzaj spisanej, chronologicznej encyklopedii. Rezultat zadania jest godny uwagi.

Dzisiaj w tej publikacji możemy się przeglądać jak w lustrze z dawnych lat. Tym samym dostajemy dobre wyjście do tego co może nas czekać w przyszłości. Książka, mimo że sięga dziś przede wszystkim wymiaru faktograficznego i historycznego, nadal pozostaje bardzo ważną panoramą wciąż zmieniającego się rynku, ciągle wymagającego porównań, weryfikacji i omówień. Wiarygodna faktografia, duża liczba kadrów z filmów, przedruki zdjęć, wszystko to sprawia że przeglądanie dzieła Wasilewskiego nie ma nic wspólnego z nudą i przerzucaniem w nieskończoność stronic książki telefonicznej. Warto podkreślić tutaj również jej edytorskie zalety. Publikacja mimo upływu lat pozostaje przejrzysta, ładnie zaprojektowana. Nadal cieszy oko, sprzyjając pochłanianiu drogocennej wiedzy.

Ciekawostką dla czytelników, czyniącą książkę jeszcze bardziej przystępną i wiarygodną, będzie finalny dział: „Tak to pamiętamy… – dwie dekady reklamy we wspomnieniach jej twórców”, w którym puentujący głos rozbrzmiewa wśród tych, którym udało się odnieść w rodzimej branży sukces. Kultowe lata 90., czar wspomnień i zabawnych anegdot, ale też gorzka świadomość błędów. Miłe retrospekcje, oraz krytyczne podsumowania.

Trzeci i ostatni dział to „Polska i reklama w liczbach”. Przydatne zestawienia słupkowe omówionych dokonań polskiej branży i jej realizacji. Rozdział ten może stanowić wciąż ważną dokumentację, przedstawiającą w syntetyczny sposób rozwój i kondycję rynku. Dane udostępnione przez instytucji sektora reklamy, mimo że są przybliżeniami, wydają się tworzyć syntezę kondycji ówczesnego rynku i pomagać w planowaniu działań jego kolejnych lat.

Pewnie większość wyjadaczy, ma już tę książkę na półce, albo przynajmniej miała okazję ją przeglądać. Tym bardziej zachęcamy do odkurzenia i przewietrzenia jej stronic. Kto natomiast chcąc zgłębiać temat, buduje dopiero bazę wartościowych tytułów omawiających historię reklamy po 89 roku w kraju, zdobył właśnie nową, godną uwagi pozycję do odnotowania. Odnotowania i przeczytania.

0 komentarzy

Odpowiedz

Chcesz wziąć udział w dyskusji?
Śmiało, napisz coś!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *