V jak Wideo

Rośnie coraz bardziej znaczenie komunikacji wideo. Większość rankingów medialnych minionego roku uznało to medium za dominujące. Nie tylko marketing i reklama łączą z nim swoją przyszłość, wieszcząc mu coraz szersze wykorzystanie. Dziedzin jest coraz więcej. Czy możemy sobie wyobrazić, że medium to całkowicie wyprze tradycyjny kontent? I czy prawdą jest, jak zapewniają marketerzy, że jedna minuta wideo już teraz warta jest więcej niż 1,8 miliarda słów?

Film, od pierwszych osiągnięć braci Lumiere, budził zachwyt. Doba komunikacji medialnej i percepcji maksymalnie nastawionej na obraz czerpie z tych dobrodziejstw garściami. Nie może dziwić więc fakt, że wśród pięciu wyróżnionych przez magazyn Brief trendów w marketingu na 2016 rok, jako najszybciej rozwijający się w czołówce, omawiany jest temat wideo. Prognozy na przyszły rok są również zarezerwowane dla niego.

Powoli stajemy się nie tylko odbiorcami, ale coraz częściej niezależnymi twórcami treści wideo. Rynki napędzają się nawzajem. W zasięgu naszej ręki nie brakuje wysokiej jakości sprzętu do nagrywania. Jest on również coraz tańszy i wydajniejszy. Przybywa przystępnych narzędzi do obsługi i obróbki gotowego materiału.

beow_pjja0w-samuel-zeller

Normą komunikacji stają się nowe technologie zapisu obrazu. Większość koncertów, teledysków czy relacji, możemy już oglądać w formie nagrania 360°. Taki film sferyczny, pozwalając widzom na przeniesienie się w centrum sceny wydarzeń oraz dowolną zmianę perspektywy, budzi coraz większe zainteresowanie. Coraz mniejszy problem będziemy też mieli z odbiorem tego typu treści. Do oglądania materiału nagranego w 360° wystarczy nam już przeglądarka Google Chrome lub smartfon z czujnikami ruchu.

Do rozwoju wideo przyczynił się również rozwój technologii dronów BSP (Bezzałogowe Statki Powietrzne). Obecnie, możliwość ich wykorzystania budzi zasłużony respekt. Pomiary, monitoring, fotografia, przesyłki, marketing, ratownictwo to tylko nieliczne dziedziny, które dzięki tym urządzeniom zyskały nową jakość wizualnej obsługi. Według badań i ekspertyz rynek ten będzie się błyskawicznie rozwijał. Zwiększy się liczba osób posiadających uprawnienia do obsługi dronów, a te, czeka taka sama przyszłość co roboty – dążenie do pełnej autonomiczności (patrz, samodzielnie jeżdżące samochody Google rejestrujące obraz). Sprzedaż dronów będzie rosła, równomiernie do wykorzystywania ich podczas realizowania materiałów wideo. Jak wynika z raportu, Polska jest na czwartym miejscu na świecie pod względem ilości certyfikowanych operatorów tych urządzeń. Prym utrzymuje Japonia, uprzedza nas również Francja i Stany.

jfg9u1p4dta-gianluca-primon

Siła wideo rośnie w każdej dziedzinie. YouTube zaczyna być wyszukiwarką równie często wykorzystywaną jak Google. Zwiększa się również liczba niezależnych youtuberów i vlogerów. Według najważniejszych prognoz i statystyk wideo miało zdominować rok 2016 we wszelkich formach marketingu. Widać to również w social media. Coraz większą przewagę wśród innych platform zyskuje Snapchat. „Snapchatyzacja” okrzyknięta została nowym trendem komunikacji marketingowej. Trudno zatrzymać uwagę nowego pokolenia odbiorców. Miały to zmienić, krótkie, 10-sekundowe wideo aplikacji. Zainteresowanie Snapchatem rośnie również w Polsce, zwiększa on liczbę swoich użytkowników. Badania pokazują, że największym zainteresowaniem platforma cieszy się wśród osób młodych, dopiero wkraczających na rynek. To pokolenie konsumentów, które wideo wyssało z mlekiem matki i na taką też komunikację jest nastawione. Również coraz popularniejszą formą relacjonowania wydarzeń, staje się livestreaming, czyli prowadzenie na żywo relacji wideo i udostępnianie jej online. Według Marka Zuckerberga streaming wideo, możliwy dzięki nowym technologiom okularów i kamer zakładanych na głowę, będzie jednym z najlepiej rozwijających się trendów w komunikacji.

Dziedzin wykorzystania przybywa i proponują sporo ciekawych rozwiązań. Wideo staje się alternatywną formą tradycyjnej aplikacji pracowniczej. Czy oznacza to, że CV w postaci dokumentu wordowskiego, wypełnione listą mozolnie odbytych staży i praktyk może trafić do kosza? Pewnie nie, ale nowa forma autoprezentacji znajduje coraz szerszej zastosowanie. Na pewno będzie większą konkurencją w przypadku poszukiwań pracy kreatywnej, stawiającej na twórcze czy personalne zdolności pretendenta. Jeden z urzędów w Polsce zdecydował się przebadać skuteczność tej metody. Miała skrócić ona drogę osobom bezrobotnym do potencjalnych pracodawców. Na miejscu w urzędzie postawiono komputery z kamerą i oprogramowaniem służącym do nagrywania autoprezentacji. Wynik eksperymentu był zaskakująco dobry. Ułatwiło to pracodawcom proces rekrutacji dając szybką namiastkę spotkania personalnego. Dzięki temu pracę zyskało ponad 40% osób.

Zmienia się również charakter prasy. Artykuły wideo stają się normą. Spisany tekst na większości portali, jest już tylko dodatkiem do cyfrowej relacji. Kształtuje to nowo powstające tytuły. Przykładem jest niedawno rozpoczynający działalność „Silesion” Kamila Durczoka. Portal dotykający spraw Górnego Śląska, bazuje głównie na relacjach wideo. Do realizowania tematów mają posłużyć mu ujęcia z dronów oraz kamer rozstawionych w mieście. Medialne dziecko spółki Coal Minder ma wyznaczać nowe trendy w budowaniu portali informacyjnych.

Całkowite przekierowanie formuły reklamy w stronę wideo, ciekawie prezentuje się na rynku książki. To szczególny obszar, który, jeśli chce przetrwać, zmuszony jest zabiegać o nowych, coraz młodszych konsumentów. A statystyki czytelnictwa nie sprzyjają tym działaniom. Książka, która reklamując się do tej pory, wykorzystywała głównie siłę sugestii blurba i atrakcyjne zdjęcia autora, powoli stawia niezbędne kroki w stronę wiodących trendów. Znamy już wideorecenzję czy wideozapowiedź, na której autor bądź krytyk zachwala dzieło, prosząc o niezwłoczne udanie się do księgarń po zakończeniu emisji. Teraz czas na zwiastun filmowy książki. Pamiętacie zabawny spot „Margot” Michała Witkowskiego czy może widzieliście już produkcję reklamującą „Króla”, najnowszą powieść Szczepana Twardocha? Duże wydawnictwa będą coraz częściej stawiać na takie rozwiązania.

Czy wideo pomoże nam również w odbiorze twórczości tradycyjnych dzieł sztuki? Przekonuje nas o tym jeden z projektów European Virtual Congress 2016. Twórcy „De Profundis – Beksiński w wirtualnej rzeczywistości” dozbrajają dzieła polskiego malarza w wirtualną przestrzeń, dostępną po założeniu holograficznych okularów Microsoftu. Malarz w końcu sam zajmował się grafikę komputerową.

Co dalej czeka najbardziej pożądane medium naszej planety? Albo, odwracając pytanie – co w jego obliczu czeka inne media, tradycyjny tekst czy statyczny obraz? Jakie nowe zjawiska i tendencje zawładną tym obszarem w 2017 roku? Cóż, nie musimy tego specjalnie śledzić, wystarczy, że będziemy mieli oczy szeroko otwarte.

0 komentarzy

Odpowiedz

Chcesz wziąć udział w dyskusji?
Śmiało, napisz coś!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *