Wpisy

Bot na Messengerze. Jak działa masowa komunikacja 1:1?

Facebook Ads to prawdopodobnie najpotężniejszy system reklamowy jakim kiedykolwiek dysponowali marketerzy. Skuteczną i pogłębioną kampanię można przeprowadzić już za 15 złotych, a stworzenie jej może zająć mniej niż pół godziny. Dziś opiszę jak działa komunikacja masowa za pomocą… bota.

Czy macie świadomość tego, że subskrybenci poczty e-mail masowo odrzucają newslettery? Ludzie korzystają z poczty, bo muszą, a z Messengera? Bo zwyczajnie lubią to robić. Biznes zmienia własną komunikację z klientami, a zmusza go do tego nikt inny jak sam użytkownik. Następuje transformacja biznesowej komunikacji, a twórcy samego Messengera wywierają nacisk na to, aby firmy i korporacje naprawdę zaczęły rozmawiać ze swoimi klientami. Konsumenci nie są już dziećmi, których uwaga wymaga dużo kolorów i dźwięków. Wręcz przeciwnie. Stoimy przed wielką zmianą, gdzie masowa komunikacja nigdy nie była tak bardzo 1:1.

Bot na Messengerze – co to jest?

Wysyłając wiadomość do jakiegoś fanpage’a, prawdopodobnie miałeś już okazję przekonać się, czym jest bot na Messengerze. Może nawet pomyślałeś, że to fajna sprawa i dobrze byłoby mieć takiego. Każdy dobry menedżer (a firma Facebook zatrudnia bardzo mądrych ludzi) wie, że najlepszymi rozwiązaniami są takie, które za jednym razem pozwolą osiągać kilka celów. Takie rozwiązania niesie właśnie on – bot – czyli program, który w naszym imieniu odpowiada na wiadomości wysyłane do naszej strony na FB, a według ostatnich aktualizacji wysyła wiadomości nawet samym komentującym nasze posty (nie myl botów z dostępnymi na platformie automatycznymi odpowiedziami; to coś znacznie bardziej rozwiniętego). Przede wszystkim, z botem można porozmawiać. Nawet na dwa sposoby – albo wybierając dostępne opcje z krótkiego menu, albo po prostu zadając swoje pytanie.

Tworzenie bota

Całą instrukcję znajdziecie w internecie. Autorskie poradniki znajdują się na samym Facebooku: https://www.facebook.com/business/messenger/get-started#

Omówię prawdopodobnie najtrudniejszą rzecz w całej konfiguracji, która ma decydujący wpływ na stopień konwersji, by przejść z samej reklamy do bota. Rodzaj przekierowania decyduje o tym w jaki sposób użytkownik rozpocznie interakcję z botem i w jakiej formie zaprezentuje się on człowiekowi.

Opcja bezpieczna to “Użyj ekranu powitania bota Rozpocznij”, bo nie wymaga żadnych szczególnych ustawień. Wybór ten uruchamia znany wszystkim zainteresowanym ekran powitalny z niebieskim przyciskiem.

Teoretycznie wszystko jest bardzo klarowne. Możemy zamieścić krótki opis bota, mamy informację o zaciąganiu danych i prosty przycisk “Rozpocznij”. Stwierdzam jednak, że ten format odstrasza użytkowników. Dlaczego?

To tylko moja hipoteza, ale z kampanii na kampanię utwierdzam się w tym, że najlepiej konwertują hasła zbliżone maksymalnie do doświadczeń znanych ludziom z ich prywatnych rozmów z bliskimi. Zmierzam do tego, że widok bota w oknie ekranu jest często jest czymś nowym, nieznanym.

Bardzo często ta część bota jest też po prostu zaniedbana. Mamy tam typowy opis o firmie, który jest po prostu… nudny dla użytkownika. Alternatywa?

Niestandardowa wiadomość

Moim zdaniem jest to klucz do sukcesu. Bez względu na branżę czy rodzaj kampanii mogę z pełnym sumieniem powiedzieć, że za każdym razem opcja ta dawała świetne rezultaty. Teraz krok po kroku wyjaśnię o co w tym chodzi.

Co to jest niestandardowa wiadomość?

Tłumacząc najprościej jak się da jest to wiadomość, którą bot wysyła zaraz po tym jak użytkownik kliknie w określoną reklamę. Przykładową wizualizację tego, co dzieje się po kliknięciu ustawionej tak reklamy poniżej:

Dlaczego to najlepsza opcja reklamowa według mnie?

Możemy osadzić rozmowę z botem w kontekście reklamy. Jeśli użytkownik kliknie w reklamę na temat elementu “x” produktu/usługi, to bot “zagai” rozmowę odnosząc się do tej konkretnej cechy.

Twórzcie więc boty! Facebook spieszy z pomocą. Do dzieła :)

Jak przygotować zdjęcia i filmy do mediów społecznościowych?

Jakimi zdjęciami przyciągniesz uwagę swoich fanów na Facebooku, a jakimi ich odstraszysz? Ujawniamy wam nasz autorski poradnik Jak przygotować zdjęcia i filmy do mediów społecznościowych, który może stanowić dla was niezbędną pomoc do kreacji przyszłych postów.

Zdjęcie do mediów, a zdjęcie do mediów społecznościowych się różni. W naszym poprzednim artykule na blogu:

zdradzaliśmy tajniki kontaktu z redakcjami i radziliśmy jakie zdjęcia zainteresują każdego dziennikarza. Tym razem odsłaniamy karty naszego autorskiego poradnika agencji Media & Work pt. Jak przygotować zdjęcia i filmy do mediów społecznościowych? 

Dlaczego media społecznościowe potrzebują contentu wizualnego? 

Użytkownicy mediów społecznościowych śledzą swoich ulubionych  artystów, by poznać ich życie z bliska – chcą otrzymywać powiadomienia o nowych pracach, wystawach i życiu prywatnym twórcy. Brak takich informacji sprawia, że zainteresowanie artystą maleje. Informacja tekstowa to często za mało, by przykuć uwagę publiczności, dlatego niezbędne jest  przygotowanie materiałów wizualnych jak zdjęcia i filmy, które wyróżnią twórcę na tle konkurencji. Zdjęcia i filmy publikowane w mediach społecznościowych pełnią kilka podstawowych funkcji: 

• Są wizytówką artysty i świadectwem, że jego kariera się rozwija; 

• Kreują unikalny wizerunek twórcy; 

• Prezentują dokonania artysty, w tym sukcesy i nowe prace; 

• Informują o zainteresowaniach i inspiracjach artysty; 

Fani identyfikują artystę na podstawie zdjęć i filmów – dobrej jakości materiały świadczą o profesjonalizmie twórcy, materiały nieudane, niedopasowane do trendów w mediach społecznościowych nie budzą zainteresowania, a wręcz zaufania w stosunku do działalności.

Do wykonania zdjęć i filmów na potrzeby mediów społecznościowych wystarczy smartfon lub tablet. 

Nie potrzebujesz profesjonalnego sprzętu, umówionej sesji i opłaconego fotografa za każdym razem, gdy brakuje ci contentu na media społecznościowe. Osoby zaznajomione z technikami fotografii mogą skorzystać z cyfrowego aparatu DSLR, natomiast jak wyżej – wystarczy tak naprawdę smartfon lub tablet.

Podczas przygotowywania materiałów warto skupić się na atrakcyjnym zaaranżowaniu kadru, pokazania emocji, zdjęć zakulisowych, pracy nad swoją sztuką oraz co najważniejsze – zdjęć z życia codziennego. To dlatego fani obserwują artystę na Instagramie i Facebooku – aby poznać jego życie codzienne i zobaczyć to, czego nie dostarczą im media. Pokaż się z najlepszej strony i nie zapominaj o poczuciu humoru :)

https://www.instagram.com/p/BucM6oMgQEO/

Podstawowe parametry filmów i zdjęć

Filmy powinny być zapisane w formatach MP4 lub MOV
• Rozdzielczość (minimum FullHD 1920 x 1080 px)
• Kadrowanie na Instagram (1 : 1, długość 59 s)

Podstawowe parametry zdjęć:
Facebook
• Format (JPG, PNG, TIFF, RAW)
• Rozdzielczość (minimum 1200 px na krótszym boku, 300 DPI)
• Kadrowanie (1 : 1 lub 4 : 5 lub 16 : 9 lub 9 : 16 [tylko Relacje])
Instagram
• Format (JPG, PNG, TIFF, RAW)
• Kadrowanie (16 : 9)

Jakich zdjęć unikać? 

Zdjęcie nieostre (nie widać twarzy na pierwszym planie) 

Zdjęcie niedoświetlone (zbyt mała ilość światła) 

Zdjęcie źle wykadrowane (obcięte stopy, itp.)

Zdjęcie spontaniczne, niereprezentatywne, niedopracowane kompozycyjnie i tematycznie

Zdjęcie nieudane (nieciekawa aranżacja kadru, niezwiązany z działalnością artystyczną pierwszy plan) 


Zdjęcie prześwietlone (zbyt duża ilość jasnego światła na twarzy) 

Mamy nadzieję, że wszystkie porady pomogą wam przyciągnąć większą społeczność fanów na swoje profile i że zostaną z wami na długo.

Do dzieła! :)

Jeśli macie jakieś pytania i wątpliwości w temacie zdjęć do mediów i mediów społecznościowych, których nie rozwialiśmy w dwóch ostatnich wpisach – koniecznie piszcie do nas w komentarzu.

Personal branding, czyli marka osobista

Marka osobista to wszystko to, co ludzie o tobie powiedzą, kiedy wyjdziesz z pokoju – stwierdził kiedyś Jeff Bezos, dyrektor Amazona. Zdanie to pojawia się w większości artykułów poświęconych budowaniu kariery zawodowej. Nic dziwnego – trafia w punkt i jednym zdaniem określa kwintesencję personal branding.

Jak więc stworzyć swoją osobistą markę – zdobyć wiernych fanów, kontakty w branży i sprawić, by to, co tworzymy było kupowane i polecane? Jak w budowaniu marki pomóc może agencja Public Relations?

Określ, kim jesteś

Każdy artysta ma w sobie “to coś”, najważniejszym, a zarazem jednym z najtrudniejszych zadań jest “to coś” odnaleźć i wykorzystać. Jeden wspaniale sprawdzi się jako przebojowy frontman zespołu rockowego, inny – refleksyjny introwertyk, zachwyci odbiorców swoją wrażliwością. W każdym z nas tkwi zestaw cech, które czekają tylko na wykorzystanie ich na odpowiednim polu. Często potrzeba jednak pewnego dystansu i doświadczenia, by wiedzieć, co przyjmie się na rynku, a co nie. Co sprawi, że obrazy, które malujemy wyróżnią się na tle innych? W takich wypadkach świetnie sprawdzi się agencja komunikacji medialnej, która doradzi jakie aspekty naszej sztuki czy osobowości warto wyciągnąć i uwypuklić. Czasami wystarczy jeden prosty, lecz przemyślany pomysł, na bazie którego zbudujemy całą swoją karierę.

Pokaż się!

Kiedy już wiemy jaki sposób chcemy się zaprezentować, należy przejść do następnego kroku – teraz musimy sprawić, by o nas usłyszano. Jeśli nie chcemy pisać do szuflady czy grać koncertów dla wąskiej grupy znajomych, zbudowanie bazy odbiorców jest tutaj niezbędne. Jeżeli wynik naszej pracy pragniemy sprzedawać, nie zapominajmy, że sztuka i media stanowią nierozłączną parę. Dajmy się zapamiętać: jako “chłopak z aksamitnym głosem” czy “malarka genialna w gratażu”. Bez obecności w Internecie, klarownej strony www z przykładami naszych dzieł czy utworów, bez kontaktu z fanami na Facebooku, będzie nam niezwykle trudno pozostać obecnym w świadomości odbiorców. Nie każdy artysta jest jednak biznesmenem czy częstym bywalcem Instagramaniektórzy wolą skupić się tylko i wyłącznie na tworzeniu. Nie trzeba jednak się martwić – dzisiaj działania takie jak prowadzenie mediów społecznościowych, stworzenie profesjonalnej strony internetowej czy kontakt z mediami to usługi, które zapewnia niejedna polska agencja PR

Przypominaj

Budowanie marki to ciągła praca – raz zebrana grupa fanów szybko o nas zapomni, jeśli nie będziemy o sobie na bieżąco przypominać. Powinniśmy również stale obserwować rozwijający się rynek i odpowiadać na obecne trendy. Nie znaczy to oczywiście, że nasza sztuka musi przechodzić gruntowne zmiany, ale drobne usprawnienia w działaniach, założenie konta na zyskującej popularność platformie czy wprowadzenie nowego tematu do obrazów może przynieść zaskakujące efekty. W tym również pomoże agencja artystyczna, która monitoruje otoczenie oraz wie, które czynności wdrożyć, by zyskać jak najlepszy efekt.

Specjalista w branży

Marketing sztuki nie polega jednak wyłącznie na byciu obecnym wśród fanów. Renomę musimy zyskać również w środowisku, które obraca się wokół danej branży. Dobra opinia u znanego galerzysty, obecność na targach sztuki czy uczestnictwo w festiwalu muzycznym sprawią, że kariera nabierze tempa. Kontaktowanie się z muzeami i galeriami, wytwórniami muzycznymi to usługi PR, które na swoje barki biorą firmy, posiadające dużą bazę kontaktów do instytucji oraz szeroką wiedzę na temat ich profili i preferencji. Inaczej należy zachować się, jeżeli to, co tworzymy, chcemy wypromować na rynku międzynarodowym, a inaczej na lokalnym – na te drobne różnice zwróci uwagę każda dobra agencja PR. Wrocław, Paryż czy nieduże miasteczko powiatowe – w każdym z nich spotkamy odbiorców, którzy często tylko minimalnie różnią się od siebie, jednak właśnie te niewielkie kontrasty mogą zaważyć o naszym sukcesie.

W świecie artystycznym marka osobista jest czymś bardziej miękkim niż w innych dziedzinach. Kiedy słuchamy wokalisty, który śpiewa, odnajdujemy w jego głosie coś, co porusza w nas jakąś strunę – motywuje do działania i dodaje energii lub skłania do namysłu, refleksji. Budowanie własnej marki jest więc z jednej strony pracą, w którą zaangażowany jest twórca, agencja PR, odbiorcy i branżyści, ale z drugiej – rzeczą niezwykle osobistą, fascynującą podróżą w kierunku poznawania samego siebie.