Internauta w świecie mediów

Wraz z rozszerzaniem się dostępu do Internetu obserwujemy spadek oglądalności telewizji. W Chinach i Brazylii o 20 punktów procentowych więcej osób korzysta codziennie z Internetu niż codziennie ogląda telewizję. W Polsce ta różnica wynosi 15 pkt. proc., co pokazuje, że wśród  rodzimych internautów telewizja to medium numer dwa. Z kolei w Egipcie, Tajlandii i na Filipinach sytuacja jest odwrotna – infrastruktura sieciowa dopiero zaczyna się rozwijać i to telewizja wciąż cieszy się silną pozycją. Tam internauci znacznie częściej spędzają czas przed telewizorem niż zaglądają do sieci[1]

Nastąpiła wyraźna zmiana w komunikacji z konsumentami. Marki obecnie nie mogą poprzestać na prezentowaniu się co jakiś czas, muszą nawiązywać z nimi trwałe relacje, angażować ich”, mówi Konrad Magdziarz, Business Development Manager w TNS OBOP i dodaje: „Ta zmiana sposobu korzystania z mediów, przejście z biernego oglądania telewizji do aktywnego poszukiwania informacji i wyrażania własnych opinii w Internecie, otwiera doskonałe możliwości przed markami, które będą potrafiły naprawdę zrozumieć to zjawisko i opracować odpowiednie sposoby interakcji z konsumentami w nowym środowisku”. 

W wielu krajach rozwijających się[2] mobilny, szerokopasmowy dostęp do Internetu spełnił rolę katalizatora umożliwiającego korzystanie z sieci, pomimo braku odpowiedniej infrastruktury Internetu stacjonarnego. Średnio 36% respondentów na świecie łączy się z Internetem za pośrednictwem urządzeń mobilnych przynajmniej raz w tygodniu, podczas gdy w Chinach, Singapurze i RPA podobnej odpowiedzi udzieliło odpowiednio 49%, 53% i 68%.

Rozwiązanie to jest szczególnie powszechne w Afryce, gdzie internauci z RPA, Nigerii i Kenii częściej łączą się z Internetem za pomocą telefonu komórkowego, niż korzystając z komputera[3]. Powszechność Internetu mobilnego w Polsce jest zbliżona do średniej światowej – co najmniej raz w ciągu miesiąca
z Internetu za pośrednictwem urządzeń mobilnych korzysta 37% polskich internautów.

 Karolina Flaht-Soroka, Senior Research Executive w TNS Pentor komentuje to w następujący sposób „Nawiązanie swojego pierwszego w życiu kontaktu z Internetem poprzez jego mobilną formę ma ogromny wpływ na postawy konsumentów oraz poziom ich zaangażowania w to medium. Wizerunek Internetu nacechowany jest dodatkowo korzyściami oraz emocjami, które towarzyszą telefonii komórkowej. Daje to między innymi możliwość rozwoju nowych modeli biznesowych, nawiązywania nowych relacji, wchodzenia na nowe rynki.”

Kraje rozwijające się[4] to także jedne z najlepszych obszarów do inwestycji w nowe technologie, w tym m.in. w bankowość internetową. Wśród internautów w Chile, którzy dotąd nie korzystali z bankowości internetowej, co piąty (20%) jest zainteresowany dostępem do tego produktu, w Wietnamie – odpowiednio co czwarty (24%), zaś w Nigerii wskaźnik ten sięga aż 62%. Dla porównania globalny wskaźnik wynosi 9%. Wydaje się, że w Polsce możemy już mówić o nasyceniu usługami bankowości internetowej – jedynie 4% internautów, którzy dotychczas nie korzystali z e-bankowości, chciałoby jej używać w przyszłości. Wśród innych usług, które mają szansę odnieść sukces na rynkach rozwijających się, warto wspomnieć o telewizji z technologią TimeShift.  27% użytkowników Internetu w Polsce chciałoby mieć możliwość oglądania w Internecie programów telewizyjnych niezależnie od ramówki stacji, podczas gdy w skali globalnej zainteresowanie tym rozwiązaniem kształtuje się na poziome 22%.

„Entuzjazm dla Internetu wśród konsumentów, którzy dopiero niedawno uzyskali dostęp do tego medium, oferuje ogromny potencjał markom i firmom, które zrozumieją potrzeby właśnie tych użytkowników. Jednakże, pomimo że nasze badania wskazują na nowe możliwości, nasuwa się również słowo ostrzeżenia: konsumenci z krajów rozwiniętych zaczynają czuć się znużeni nieprzebranymi ilościami „cyfrowych śmieci”, którymi marki zasypują ich za pośrednictwem portali społecznościowych. Firmy muszą nauczyć się, jak należy przebijać się przez ten cyfrowy szum przy pomocy bardziej spersonalizowanego podejścia, bazującego na postawach i zachowaniach użytkowników Internetu na poszczególnych rynkach”, podsumowuje Konrad Magdziarz.

Informacje te pochodzą z badania Digital Life – największego na świecie projektu badawczego zgłębiającego zachowania w Internecie (oraz ich przyczyny) 72 000 konsumentów z 60 krajów świata. 



[1]  Codzienna konsumpcja mediów (wśród internautów):

Egipt (TV – 91%; Internet w celach prywatnych – 62%)

Tajlandia (TV – 88%; Internet w celach prywatnych – 64%)

Filipiny (TV – 89%; Internet w celach prywatnych – 38%) 

[2] Rynki rozwijające się: Argentyna, Brazylia, Chiny, Kolumbia, Egipt, Estonia, Ghana, Węgry, Indie, Indonezja, Kenia, Malezja, Meksyk, Maroko, Nigeria, Pakistan, Peru, Filipiny, Polska, Rumunia, Rosja, Arabia Saudyjska, RPA, Tanzania, Tajlandia, Turcja, Uganda, Ukraina, Wietnam

[3] Korzystanie z różnych urządzeń w celu połączenia się z Internetem w ciągu tygodnia (wśród internautów):

RPA (PC – 6 godzin tygodniowo; telefon – 7 godzin tygodniowo)

Nigeria (PC – 6  godzin tygodniowo; telefon – 11 godzin tygodniowo)

Kenia (PC – 5 godzin tygodniowo; telefon – 6 godzin tygodniowo)

[4] Rynki rozwijające się: Argentyna, Brazylia, Chiny, Kolumbia, Egipt, Estonia, Ghana, Węgry, Indie, Indonezja, Kenia, Malezja, Meksyk, Maroko, Nigeria, Pakistan, Peru, Filipiny, Polska, Rumunia, Rosja, Arabia Saudyjska, RPA, Tanzania, Tajlandia, Turcja, Uganda, Ukraina, Wietnam

Źródło: TNS OBOP

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Śmiało, napisz coś!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.