5 powodów, dla których warto być na Tik Toku

Teraz, aby zostać gwiazdą nie trzeba nawet wychodzić z domu. Wystarczy mieć dostęp do internetu, sprzęt i pomysł. Ten trzeci element jest najtrudniejszy, bo to od niego zależy czy zyskamy popularność. Jak wykorzystać potencjał jednego z obecnie najpopularniejszych portali społecznościowych jakim jest Tik Tok, by wypromować swoją twórczość? Przedstawiamy 5 powodów, dla których warto rozpoczynając swoją karierę artystyczną być na Tik Toku.  

1. Inwestuj w nowości

Jeszcze kilka lat temu nikt nie przypuszczał, że nowa aplikacja podbije serca fanów i stanie się świetnym narzędziem marketingowym. W 2018 roku Tik Tok otworzył się na większy rynek i był już dostępny w 150 krajach w 75 wersjach językowych, a pierwsze statystyki na ten rok pokazują, że jego potencjał wciąż rośnie. Obecnie liczba użytkowników to łącznie ponad 600 milionów. Już ponad dwa lata temu aplikacja ta stała się bardziej popularna niż Snapchat. Największą popularnością Tik Tok cieszy się wśród młodych osób od 13 do 20 roku życia, jednak średnia wieku coraz bardziej się zwiększa.

Dynamiczny rozwój stwarza nowe możliwości dla  promocji młodych artystów. Teraz koncerty na żywo mogą odbywać się również za pośrednictwem Internetu i nie stanowi to większego problemu. Młodzi wykonawcy chcąc być widoczni powinni pojawiać się wszędzie tam, gdzie gromadzi się duża społeczność.

2. Tik Tok zamiast YouTube’a

Potęga YouTube’a opiera się na materiale wideo, który obecnie cieszy się największym zainteresowaniem wśród internautów. Jednak jak wynika z badań uwaga widza spada już po 10 sekundach, dlatego produkcja dłuższego materiału wymaga dużego doświadczenia i talentu. Zatem jak może promować się młody artysta nie posiadając profesjonalnego zaplecza?

Z pomocą przychodzi młodziutki TikTok, którego społeczność stanowi obecnie ⅓ liczby użytkowników powstałej 14 lat temu platformie YouTube. Tutaj interakcje między członkami grupy zachodzą dużo częściej, a reklamy nie są tak irytujące. To aktualnie najczęściej pobierana aplikacja na rynku.

3. Spróbuj, to nic skomplikowanego  

Skąd bierze się sukces tej aplikacji, którą opisują jako połączenie Snapchata i Spotify. Przede wszystkim tu krótki, maksymalnie 60 sekundowy filmik nie znika po 24 godzinach tak jak dzieje się to w przypadku Snapchata. Do każdego wideo możemy dodać muzykę oraz cieszące się ogromną popularnością filtry lub efekty specjalne.

Tik Tok wychodzi naprzód audio marketingowi i umożliwia wrzucanie własnej ścieżki dźwiękowej, co pozwala młodym muzykom na promocję swojej twórczości. Dzięki wykorzystaniu hashtagów filmy można łatwo wyszukiwać oraz opisywać. Jednym z obecnie dominujących trendów są challenge, które polegają na nagrywaniu tego samego motywu lub układu opisanego specjalnym hashtagiem. Jest to jeden ze sposobów na szybkie zdobycie dużej liczby obserwatorów. Aplikacja umożliwia również tworzenie duetów pomiędzy różnymi użytkownikami oraz prowadzenie transmisji live.

Każdy podczas przeglądania wideo może zostawić reakcję lub komentarz. Dodatkowo bardzo łatwo swoje produkcje udostępnić na innych portalach społecznościowych. Pozwala to na dotarcie do szerokiego grona odbiorców, ułatwia artystom kontakt z fanami co jest niezwykle ważne w  marketingu muzycznym.

4. Idź tam, gdzie są młodzi

Coraz częściej słyszymy, że era Facebooka i Instagrama dobiega końca. Przy tak szybkim wzroście popularności nowej aplikacji ciężko się z tym nie zgodzić. Już od kilku lat młodzi ludzie rezygnują z korzystania z największych portali na rzecz nowych i dostosowanych do ich potrzeb propozycji. Teraz sprawną i szybką informację zapewnia materiał wideo, a twórcy Tik Toka świetnie o tym wiedzą.

Jak wynika z analiz przeprowadzonych przez Tik Toka ponad 60% użytkowników loguje się bez podejmowania własnej aktywności. Natomiast bardzo chętnie oglądają, komentują i udostępniają cudze treści. Założyciele aplikacji podkreślają, że ich celem jest rozwijanie kreatywności wśród młodych oraz pokazanie, że każdy może zostać twórcą.       

5. Czas nowych influencerów    

Potencjał nowego narzędzia dostrzegły już liczne marki, które we współpracy ze znanymi TikTokerami skutecznie oferują swoje usługi czy produkty. Obecnie najbardziej wpływowe osoby na polskim Tik Toku to Jeleniewska, która zgromadziła prawie 6 milionów fanów. Na drugim miejscu znajduje się Kinga Sawczuk z prawie 5 milionami obesrwatorów, a wielką trójkę zamyka Dominik Rupiński z wynikiem 2 milionów followersów.

Te liczby pokazują jaką dużą społeczność mogą zgromadzić użytkownicy, których średnia wieku wynosi mniej niż 20 lat. Oznacza to, że wciąż jest jeszcze wiele przestrzeni dla twórców, którzy chcieliby promować swoją twórczość za pomocą nowych narzędzi i nawiązywać trwałe relacje ze swoimi fanami.

Jak dobrze promować muzykę na Tik Toku pokazuje Cleo, która do swojego najnowszego projektu zaprosiła całą grupę najpopularniejszych TikTokerów w Polsce. Wokalistka całą kampanię rozpoczęła od zachęcania do publikowania filmików z jej podkładem muzycznym i opatrzonych hashtagiem  #podrywchallenge.

Płatny YouTube dostępny już w Polsce

Nie ulega wątpliwości, że jeżeli chcemy posłuchać muzyki czy zobaczyć teledysk to w pierwszej kolejności skorzystamy z YouTuba, czyli jednego z największych serwisów internetowych na świecie, który umożliwia bezpłatne umieszczanie, odtwarzanie i komentowanie filmów. Od chwili powstania cieszy się nieustającą popularnością. W Polsce obecnie ponad 20 milionów użytkowników korzysta z tego serwisu.

Ile to będzie nas kosztować?

Wraz z rosnącym zainteresowaniem i rozwojem strony, Google postanowiło wprowadzić możliwość korzystania z YouTuba w wersji płatnej. Takie rozwiązanie wprowadzono już w wielu krajach, ale dopiero teraz usługa ta będzie dostępna również w Polsce. Od teraz użytkownicy będą mogli skorzystać z YouTube Music i YouTube Premium płacąc miesięczny abonament.

W ofercie dostępne są dwa warianty. Pierwszy YouTube Music, który kosztuje 19,99 zł na miesiąc oferuje dostęp do muzyki bez denerwujących reklam. Ponadto pojawia się możliwość słuchania muzyki w trakcie korzystania z innych aplikacji lub przy wyłączonym ekranie.  Dodatkowo treści będzie można swobodnie pobierać na telefon, aby odtwarzać je w trybie offline, przeglądać tematyczne listy odtwarzania czy otrzymywać rekomendacje muzyczne.

Z kolej YouTube Premium oferuje dostęp do milionów filmów, pobierania i tworzenia playlist w trybie offline, a także korzystania nawet podczas uruchomionych innych aplikacji. W ramach pakietu każdy otrzyma dostęp do bazy serialów i filmów YouTube Originals oraz bezpłatną subskrypcję YouTube Music Premium. Tak jak w pierwszej ofercie użytkownik nie będzie otrzymywał reklam. Koszt tej usługi będzie wynosił 23,99 zł miesięcznie.

Przewidziano również kilka promocji dla nowych użytkowników. Można skorzystać z pakietu rodzinnego czy studenckiego. W ramach promocji, każdy nowy użytkownik będzie mógł przez 3 miesiące bezpłatnie testować YouTube Premium.

Po co nam YouTube

Dzięki rozwojowi nowoczesnych technologii powstały nowe sposoby dystrybucji i promocji muzyki. Nieodłącznym elementem w marketingu muzycznym jest serwis YouTube. Dzięki nagraniom koncertów na żywo czy coverów młodzi wykonawcy stają się widoczni w sieci. Wiele gwiazd rozpoczęło swoją karierę artystyczną, dzięki zamieszczeniu filmu na YouTubie, a należą do nich m.in. Justin Bieber, Charlie Puth, Ed Sheeran czy Dawid Kwiatkowski. Platforma muzyczna jaką jest YouTube to miejsce, gdzie internauci wyszukują nowości i mogą nieustannie być w kontakcie z fanami.

Jak zmiany wprowadzone przez Google wpłyną na promocję muzyki w sieci i czy płatna wersja spodoba się Polakom dowiemy się już wkrótce.

Umowy z wytwórnią muzyczną

Pisaliśmy wiele artykułów na temat niezależnej promocji muzyki i sztuki w social mediach, ale naturalnie pojawiają się pytania, czy to wystarczy w audiomarketingu? Internet w nim zdecydowanie pomaga, natomiast warto zasięgnąć pomocy specjalistów i oddać swoją karierę w ręce wytwórni płytowej.  Jakie są rodzaje umów podpisywanych z wytwórnią muzyczną?

Wytwórnie płytowe i producenci to specjaliści w promocji, a układ z nimi najbardziej opłaca się muzykom, którzy celują w szeroki, mainstreamowy target. Taka współpraca najczęściej gwarantuje spory zasięg w marketingu muzycznym, a także lepszą rozpoznawalność wizerunku artysty. Kontrakt nagraniowy powinien zostać skonstruowany indywidualnie dla każdego nowego muzyka lub zespołu, uwzględniając możliwości i oczekiwania obu stron. Istnieją jednak ich określone typy.

  1. Umowa typu 360o, która zyskała popularność stosunkowo niedawno. Wytwórnia muzyczna przejmuje niemal całkowitą kontrolę nad wszystkimi aspektami kariery artysty, w zamian inwestując w niego duże pieniądze, gwarantując przyzwoitą zaliczkę, tantiemy oraz promocję (przynajmniej w założeniu).
  2. Umowa standardowa, najczęściej spotykana w przypadku dużych wytwórni. W zamian za przejecie majątkowych praw autorskich, firma fonograficzna wypłaca muzykowi zaliczkę, a jeśli płyta sprzeda się dobrze – tantiemy. W praktyce jednak nie ma co liczyć na dodatkowe pieniądze, przed spłaceniem owej zaliczki. Zasadniczą zaletą jest możliwość zachowania części praw autorskich, co w razie zyskania większej popularności, prawdopodobnie przełoży się na większe przychody.
  3. Umowa licencyjna, zbliżona do umowy standardowej. Nagranie jest własnością artysty, który udziela wytwórni licencji na wykorzystywanie go przez ustalony okres. W tym wypadku wytwórnia posiada słabszą pozycję, więc może nie być chętna do inwestowania dużych pieniędzy w twórcę. Umowa rzadko osiągalna dla początkujących muzyków.
  4. Umowa o podziale zysków, praktykowana głównie przez niezależnie wytwórnie płytowe, które zwykle nie finansują procesu nagrania, ograniczając się do działań dystrybucyjnych i promocyjnych. W tym wypadku artyści muszą ponieść część kosztów pracy nad płytą, ale zachowują majątkowe prawa autorskie, dzieląc zyski zgodnie z ustaleniami w kontrakcie.
  5. Umowa o wytłoczenie i dystrybucję płyty. W dużym skrócie: niewielka, najczęściej początkująca, wytwórnia muzyczna lub muzyk zleca firmie fonograficznej zadania, których nie jest w stanie wykonać samodzielnie. Jest to zazwyczaj związane z produkcją i dystrybucją krążków.

Rozwiązanie dla każdego?

Niszowi artyści skupiający się na koncertach na żywo, którym największą satysfakcję sprawia bezpośredni kontakt z lokalną grupą fanów, nie odniosą wymiernych korzyści rozpoczynając współpracę z wytwórnią. Specyficzny gatunek muzyczny siłą rzeczy ogranicza liczebność potencjalnej widowni. Z tego powodu promocja muzyki na własną rękę może przynieść niszowym artystom dużo większe zyski. Firma musiałaby zarobić dla twórcy dużo więcej pieniędzy (oczywiście, po odliczeniu swojej części przychodów) niż byłby w stanie zainkasować samodzielnie, sprzedając mniejszą liczbę albumów.

Jeśli jednak ambicja muzyka lub zespołu sięga dużo dalej (i jest on w stanie zaakceptować pewne mankamenty) to prawdopodobnie zostanie poprowadzony za rękę wprost w środek rynku muzycznego przez ludzi, którzy wiedzą co robią i robią to dobrze. Są w stanie wypchnąć Cię ponad tłum krzyczących o parę sekund uwagi zespołów i pomóc zrobić wielki krok na drodze zawodowej kariery.