Wpisy

Jak skutecznie wykorzystać sztukę i działania artystyczne w strukturach firmy?

Jakie elementy możemy wprowadzić do swojego biura, by dodać mu charakteru? Na co powinniśmy zwrócić uwagę podczas poszukiwań? W jaki sposób możemy zaktywizować swoich pracowników i poszerzyć ich wyobraźnię? Jak możemy pozytywnie wpłynąć na obraz naszej firmy w oczach lokalnej społeczności? Jakie znaczenie ma w tym wszystkim sztuka?

Antidotum na nudę

Nuda, bezcelowość i powtarzalne zadania. Zdarzają się w każdej pracy. Jednak jako pracodawcy możemy poprawić atmosferę wśród pracowników za pomocą sztuki. Wprowadzając różnorodne elementy w życie firmy, mamy możliwość pokazać, że dbamy o przestrzeń, a przede wszystkim o swoją załogę.

Zacznijmy od oczywistości. Warto zwrócić uwagę na detale. Czysta, schludna przestrzeń jest istotna dla higieny pracy, jednak bez ozdób sprawia wrażenie pustki. Rozwiązanie można znaleźć w Internecie, gdzie twórcy sprzedają swoje obrazy. Dekoracje biura malowidłami i plakatami to najprostszy i efektowny sposób nadania charakteru przestrzeni. Jednak ważne są tu wyważone wybory, by elementy dekoracyjne pasowały do siebie, nadto nie rozpraszały, a przede wszystkim odpowiadały charakterowi firmy.  Kupowanie dzieł sztuki warto zacząć od przejrzenia portfolio artystów. Wiele talentów można odnaleźć poprzez naszą agencję, która od wielu lat zajmuje się rynkiem sztuki i promocją artystów.

Jakie obrazy powiesić w swojej firmie?

Elementy, na które warto zwrócić uwagę przy wyborze malarstwa lub plakatu:

  • Przyjemne, pozytywne skojarzenia
  • Jednorodny styl w poszczególnych pomieszczeniach lub całej placówce
  • Wybór motywu przewodniego
  • Dobór odpowiedniego rozmiaru, w zależności od miejsca
  • Dopasowanie obrazów do pracowników
  • Kolorystyczne zgodność obrazów i elementów przestrzeni

Możemy zapytać naszych pracowników o ich estetykę. Oczywiście dobierając metodę w zależności od ilości osób. Przykładowe obrazy i głosowanie przez wspólną platformę to profesjonalny i szybki sposób, jednak jeśli mamy możliwość rozmowy to warto ją wykorzystać.

Bonus! Jeśli nasz zespół cechuje się poczuciem humoru, możemy zamówić dla nich karykatury. Przerysowane podobizny z elementami charakterystycznymi rozweselą atmosferę w firmie.

Biuro już urządzone. Przejdźmy krok dalej.

Warsztatowy kolaż emocji

Idealnym sposobem integracji są wspólne zajęcia z tworzenia kolaży, farbowania ubrań lub malowania na wodzie. Oczywiście to tylko przykłady warsztatów, które możemy zorganizować w naszej firmie. Aktywności twórcze ożywią atmosferę i zbliżą do siebie pracowników.

Szczególnie w branży kreatywnej ważne, by pracować nad nowymi połączeniami neuronowymi.  W biegu pracy myślimy jednotorowo, skupieni na projekcie. Gdy mamy okazje rozluźnić umysł i ciało w trakcie tworzenia lub odwrotnie, przeżyć ekscytacje, a czasem zawód, to poznajemy siebie za każdym razem na nowo. A nowe sytuacje to szersze myślenie. Poza tym zajęcia twórcze rozwijają wyobraźnie i kreatywność oraz umiejętność pracy w grupie na neutralnym polu, bez stresu o powodzenie projektu. A to przecież coraz bardziej pożądane kompetencje.

A po spektaklu chodziliśmy na kremówki…

Obcowanie ze sztuką może mieć mniej aktywny wymiar. Wspólne wyjście do teatru lub kina potrafi przynieść wiele emocji i odciągnąć od rozmów o pracy w czasie wolnym. W tym przypadku organizacja jest o wiele prostsza, niż przy warsztatach. Jeżeli pracownicy nie mogą się spotkać na żywo, dobrym pomysłem jest zrobienie wspólnego maratonu przez Internet.

Formy integracji poprzez sztukę mają wiele zalet. Trzeba jednak dopasować swoje działania do pracowników. Wybrać odpowiednio lekkie i wystarczająco przystępne wystawy, spektakle i warsztaty, by nie przytłoczyć swojego teamu*. A po aktywnościach zapewnić klasyczny element integracji, czyli poczęstunek i napitki, by stworzyć przestrzeń do wymiany przemyśleń.

Takie podejście pozytywnie wpłynie na nasz employer branding**. Zwrócenie uwagi na promocję kultury, stawia Cię w pozytywnym świetle, ukazując naszą wrażliwość i zaangażowanie.

Myśl globalnie, działaj lokalnie

Działania skierowane do pracowników można rozszerzyć o pomoc lokalnej społeczności. Ktoś przecież musi namalować obraz, który powiesisz i poprowadzić warsztaty, które zorganizujemy.

Jeżeli chcemy na stałe wprowadzić aktywności artystyczne warto pomyśleć o współpracy z pojedynczymi artystami, zrzeszoną grupą albo uczelnią. W takich decyzjach warto skonsultować się z agencją PR***, która pomoże dopasować odpowiednie działania do struktury firmy.

Zalety współpracy z lokalnymi artystami:

  • Budowanie pozytywnych skojarzeń u lokalnej społeczności
  • Promocja naszej marki na wystawach podopiecznych
  • Wsparcie dla lokalnej sztuki
  • Promocyjne umowy na zakup obrazów
  • Obcowanie z kreatywnymi ludźmi
  • Rozwój kariery artystycznej młodych ludzi
  • Możliwość pozyskania wartościowych pracowników
  • Ułatwiona aktywizacja pracowników warsztatami
  • Promocja kultury

Wyzwania współpracy:

  • Czy ten sposób pasuje do komunikacji naszej firmy?
  • Ile czasu i zasobów jesteśmy w stanie włożyć we współpracę?
  • Jakie to są zasoby?
  • Czy dojdę do porozumienia z artystami?
  • Jak najlepiej promować współpracę?

Możliwości na poszerzenie horyzontów istnieje wiele. Jednak odpowiednio dobrane do naszych potrzeb media i inspirujące osoby ze świata sztuki to połowa sukcesu do włączenia sztuki w życie firmy. Na początku trudno się odnaleźć w gąszczu informacji, wtedy warto poprosić o poradę. Skontaktować się z działem marketingu sztuki na pobliskiej uczelni lub z agencją zajmującą się marketingiem w sferze kultury. Obcując ze sztuką na codzień, pracownicy tych placówek, mają wiedzę, która pomoże Ci rozpocząć ciekawą drogę po zakamarkach świata artystów.

Słowniczek:

*Team – zespół, grupa

**Employer branding – marka pracodawcy, czy to jak postrzegają Cie obecni i potencjalni pracownicy

***PR – ang. Public Relations, działania kierowane do interesariuszy, czyli osób powiązanych z firmą, w celu stworzenia odpowiedniego i zamierzonego  obrazu firmy

W stronę fantomowych doznań – sztuka w Internecie

Wyrażenie – zeitgeist występuje w filozofii i odnosi się do intelektualnego „ducha czasu”. Jeżeli duch upadającej epoki miałby mieć swoje imię, prawdopodobnie nazwałabym go: „Pośpieszną Powierzchownością”. Jedną z podstawowych cech społeczeństwa ponowoczesnego jest nasilenie indyferencji – nie chcemy już chcieć. Pomimo dobrodziejstw technologii, która daje nam nieograniczony dostęp do wiedzy, wcale tej wiedzy nie pożądamy. Pozwalamy natomiast, aby technologia zmieniała charakter stosunków społecznych i determinowała większość sfer naszego życia. Jeżeli wszechświat modernistyczny był uniwersum ukrytym za ekranem – z krajobrazem układów scalonych, przewodów i płynących impulsów elektrycznych, to świat postmodernistyczny stał się przestrzenią naiwnej ufności w ekran, która sprawia, że nieistotne jest to, co poza nim. 

Connected people. Internet – medium, czy grzeszne środowisko? 

Sieć komputerowa to model istnienia, którego pulsem jest informacja. Przekaz docierający do milionów indywiduów tworzących internetową wspólnotę. Internet przestał pełnić funkcję medium i stał się nie tyle środowiskiem komunikacyjnym, co sferą formułowania się całych społeczeństw i ich kultur. Poważny problem, który nastał wraz z rozwojem mediów społecznościowych przyniosła zmiana obyczajowa. Dematerializując prawdziwą obecność, przestaliśmy rozróżniać to, co prywatne od tego co publiczne, implementując „życie” w „medium”. To najprostsza droga do zaburzeń osobowości, narastania lęków oraz problemów z wyrażaniem emocji. W swej interakcji z cyberprzestrzenią, uwiedzeni jej efektownością, zgubiliśmy umiejętność wyciągania wniosków i dostrzegania różnic pomiędzy oryginałem a kopią, rzeczywistością a fikcją, prawdą a fałszem. Nowa kultura wymaga od nas ciągłego „bycia podłączonym”, taka systemowa „więź”, z czasem zmieniła się w komunikacyjny spazm, zaś pozostawanie w nieustannym kontakcie – w kompulsywne zbieractwo ludzkich awatarów, gdzie ważna jest ilość, a nie jakość interakcji [“Internet – a medium or a universe?” Zbigniew Bauer]. Co gorsza, sieć dopuściła do głosu tych, którzy nie mają wiele do powiedzenia. Niestety, w każdej formacji kulturowej to zwykle oni stanowią większość. Możemy zaobserwować, że Internetowa kultura przestała być środowiskiem tradycji i praktyk, a stała się doskonałym instrumentem rozszerzania narcyzmu i głupoty. Trudno się dziwić, że specyfiką Internetu jest faworyzowanie treści „instant” – szybkich, banalnych i nastawionych na efekt. Współczesny świat stopniowo wypierał elitarną sferę sztuki w otchłań „utowarowienia” . Szeroko rozpowszechniony system kulturowy, przekształcił ją w przemysł wspierany cyfrowo, w którym to trwał szalony wyścig o sukces kasowy (blockbuster). Tak mnożyły się wystawy niekoniecznie wnoszące coś istotnego w obszar kultury. Wydarzenia o wielkich budżetach, obliczonych na to, aby przyciągać uwagę jak największej liczby publiczności. Niestety była to uwaga pozorna i krótkotrwała. 

W stronę fantomowych doznań – sztuka w Internecie

Ułomnością naszego gatunku, jest tendencja do bezmyślnego zanieczyszczania środowiska, w którym żyjemy. Po degradacji natury przyszedł czas na degradację intelektualną. Produkcja internetowej informacji stała się niemal fizjologiczną czynnością, którą dokonują wszyscy i wszędzie. Obcowanie z tak potężną kumulacją danych spowodowało, że przestaliśmy je przyswajać i klasyfikować. Pojemność naszych „biologicznych systemów” została przekroczona. 

Lada moment nie będziemy w stanie zmierzyć się już z żadną, wartościową treścią, co dopiero mówić o pogłębionym odbiorze sztuki. 

W stronę fantomowych doznań – sztuka w Internecie

Kryzys materialności 

Jesteśmy organizmami biologicznymi i potrzebujemy do życia środowiska naturalnego, bez względu na to, jak bardzo rozwiniemy technologię. Nawet jeśli natura jest tylko pewnego rodzaju konceptem, to wynika on z holistycznej wizji. Całkowita utrata kontaktu z fizycznymi przejawami natury, może prowadzić człowieka wprost do wyobcowania. Tymczasem w wyniku pandemii, wraz z zamknięciem instytucji, prawie każdą ludzką aktywność przekierowano do sieci. Nasze życia prywatne i zawodowe, edukacja i kultura – zostały masowo wyeksmitowane z rzeczywistości naturalnej do świata wirtualnego. Wprowadzono zasady nazwane social distancing. Wkrótce zmieniono nazwę izolacji na dystansowanie fizyczne, nie społeczne – physical distancing. Ten słowny zabieg miał zasugerować, że dzięki możliwości ciągłego „bycia online”, tylko nasze ciała poddawane są kwarantannie. Ale czy kontakt przez Internet może być substytutem dotyku, zapachu, czy może naprawdę zastąpić bliskość lub doznania estetyczne? Czy obecność na ekranie kogoś lub czegoś za czym tęsknimy zaspokaja, czy wzbudza jeszcze większe pragnienie? Sądzę, że świadomość utraty materialności, jako pierwotnego źródła, niesie ze sobą nie tylko ból osamotnienia jednostki, ale również zagrożenie dla definicji całej kultury. 

W stronę fantomowych doznań – sztuka w Internecie

Dzieło sztuki – choć bywa rzeczą, nie jest rzeczą zwykłą. To byt składający się ze swej fizyczności oraz szeroko pojętej sfery znaczeniowo-symbolicznej. Idea i materia dzieła sztuki są wzajemnie zależne. Jakiekolwiek zaburzenie w ich funkcjonowaniu wpływa na percepcję, narastanie lub zanikanie ekspresji pracy, a więc na jej wartość estetyczną i artystyczną. Dzieło sztuki nigdy nie było postrzegane jako obiekt stricte materialny, gdyż łączy w sobie zarówno znaczenia, relacje jak i procesy. Jego materia nie stanowi „warstwy ideowej” i nie ogranicza się tylko do „warstwy technologicznej” ale wpływa na wrażliwość odbiorcy poprzez ukazanie jakości artystycznej. W przypadku rzeźb, przedmiotów strukturalnych, czy instalacji – nieodzowna wydaje się być ich integracja z przestrzenią. Każda plama ma przecież odpowiednie przetarcie, zaś forma – przynależną jej harmonię i ciężar. Wszystko ma swą wagę, miarę, miejsce i znaczenie. Jeśli mówimy o malarstwie, to właśnie w sferze materialnej liczy się każdy gest, mikroklimat kolorystyczny, rozmaitość natężeń, zmienność nawarstwień farby i tonów organizujących całość kompozycji. Te subtelności, poprzez digitalizację dzieła zostają zniekształcone lub zupełnie utracone. 

W stronę fantomowych doznań – sztuka w Internecie

Ważnym elementem dzieła sztuki jest zatem jego materialność. Znaczący jest też fakt, że dzieło nie funkcjonuje w próżni. Istotny jest kontekst miejsca, w którym się znajduje – otoczenie, światło oraz inne doświadczenia zmysłowe, stanowiące razem odrębną wartość, której nie można przenieść na ekran laptopa. Chociaż technologia cyfrowa już odgrywa ważną rolę, jak argumentował Walter Benjamin w eseju „Dzieło sztuki w dobie technicznej odtwarzalności” nigdy nie będzie możliwe zastąpienie dzieła sztuki jego reprodukcją. Finalnie dzieło artysty i tak musi się skonfrontować w realnym świecie ze swoim odbiorcą. 

Antidotum 

W stronę fantomowych doznań – sztuka w Internecie

W rzeczywistości wirtualnej nie ma ograniczeń i reguł strukturalnych. Bardzo interesujące jest eksperymentowanie z rozwiązaniami wykraczającymi poza tradycyjną koncepcję architektury, co umożliwia artystom i kuratorom, wdrażanie rozwiązań nie do pomyślenia w realnej rzeczywistości. Wirtualny świat stanowi doskonałe uzupełnienie działań dla muzeów czy galerii. Przemyślany zamysł, w odpowiednio dopracowanej formule, nie tylko wspomaga edukację, ale jest też sposobem na przyciągnięcie uwagi wobec wartościowych treści. Wizyta online jest niczym trailer . Stanowi namiastkę, zapowiedź i przedsmak tego, co czeka odbiorcę w realnej przestrzeni galerii, czy muzeum. Należy pamiętać jednak, że jest to formuła uzupełniająca – wiedza informacyjna nigdy nie zastąpi intuicji i poznania zmysłowego. 

Stan światowej epidemii wymaga od nas przedefiniowania wartości. Kryzys obnażył wiele słabych stron systemu ale sprawił też, że znaleźliśmy moment na refleksje. Czas kryzysu, to paradoksalnie dobry czas, aby zastosować politykę recyklingu wobec własnych zasobów i nauczyć się gospodarowania nimi. Praca twórcza ze zbiorami stanowi dotąd niewykorzystany kapitał i dotyczy to całej strefy kultury – artystów w ich pracowniach i muzeów w archiwach. 

W stronę fantomowych doznań – sztuka w Internecie

Miejmy nadzieję, że Internet powróci do statusu medium, które potraktujemy z rozwagą, nie ulegając zakusom porzucenia materialności na rzecz fantomowych doznań. Czas wypracować owocne strategie adaptacji dla nadchodzącej rzeczywistości. Ważne, abyśmy w dążeniu do ożywienia gospodarczego, podejmowali wysiłki poszukiwania prawdziwej wartości intelektualnej, emocjonalnej i kulturalnej. Wierzę, że globalny kryzys pojawił się po to, aby mógł nastąpić dziejowy przełom. 

W dialektyce filozofii istotą rzeczywistości oraz prawdy jest sprzeczność. Jest ona równoznaczna z pojęciem zmiany, stawania się i nieustannie dokonujących się syntez. Oto i akord ducha. Być może zdołamy odebrać jego najważniejszy przekaz – prośbę o myślenie. Nadeszła pora pożegnać „Pośpieszną Powierzchowność” i wyjść naprzeciw „Głębokiej Świadomości”, czego Państwu i sobie życzę.

Autor: Zyta Misztal v. Blechinger

Strategie marketingowe w instytucjach kultury

Dlaczego instytucje kultury potrzebują własnej strategii marketingowej? Dobrze zdefiniowana strategia nie tylko przyczyni się do promocji instytucji i wydarzeń z nią związanych, ale również ułatwi wypełnienie misji, którą dana placówka reprezentuje. Główną misją jest promocja kultury i sztuki oraz edukacja w tym zakresie. Kolejnym celem, choć pobocznym dla niekomercyjnych placówek, jest dochód ze sprzedaży biletów, publikacji, pamiątek oraz dzieł sztuki. Jak więc przyciągnąć do siebie i zatrzymać na dłużej odbiorców?

Poznanie odbiorcy

Nie ulega wątpliwości, że każda instytucja kultury powinna na początku budowania strategii zdefiniować odbiorców, których chce zainteresować swoją ofertą kulturalną oraz edukacyjną. Jednym z podstawowych kryteriów doboru odbiorców jest wiek. Najbardziej korzystną koncepcją wydaje się być dywersyfikacja odbiorców i stworzenie przez instytucję osobnej oferty kierowanej dla różnych grup wiekowych.

Dzięki dobrze zbudowanej strategii marketingowej można określić swoją grupę docelową i stworzyć warsztaty edukacyjne czy wystawę, które zainteresują i przyciągną konkretne jednostki lub całe grupy odbiorców.

Strategie marketingowe w instytucjach kultury

Korzystanie z nowych technologii i interakcje

Strategie marketingowe w instytucjach kultury

W coraz szybciej rozwijającym się świecie mediów i technologii, nowoczesne instytucje kultury nie mogą pozostawać w tyle. Obecność w social mediach, profesjonalna oraz interaktywna strona internetowa, stały się niezbędne, aby muzea czy galerie sztuki były traktowane, jako profesjonalne ośrodki kultury, które w przystępny i ciekawy sposób, informują swoje grupy docelowe o nowych wystawach, warsztatach oraz innych wydarzeniach kulturalnych. Instytucje odrywają się tym samym od stereotypowego postrzegania muzeum, jako przestrzeni hermetycznej, jednowektorowej, w której odbiorca jest często tylko biernym obserwatorem eksponatów, a nie aktywnym uczestnikiem wchodzącym w interakcję z multimedialnie przedstawioną narracją wystawy.

Dzisiejsze muzea stają się centrami kultury, w których po wiedzę sięga się aktywnie, nie tylko prezentują one historię, ale również wychodzą w teraźniejszość i przyszłość kreując programy edukacyjne, centra dialogu oraz warsztaty. W Polsce interaktywnych muzeów jest wiele i warto chociażby wspomnieć o Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Polin, Muzeum Fryderyka Chopina, czy Muzeum Sztuki Współczesnej Moccak, choć lista interaktywnych instytucji kultury, chociażby w naszym kraju, jest dużo dłuższa i warta uwagi. W Muzeum Polin wystawa stała materializuje tysiąc lat historii w formie scenografii, na które składają się tematyczne galerie z elementami interaktywnymi, natomiast wystawa czasowa zmienia się i daje możliwość pełnego wypełnienia misji muzeum, a więc przywracania pamięci o historii Żydów polskich oraz wizji, którą jest bycie nowoczesnym centrum kultury i edukacji oraz centrum dialogu. Trzecim filarem jest centrum edukacyjne i bogata oferta warsztatów edukacyjnych dla grup szkolnych, dzięki którym nauczana jest nie tylko historia, ale również tolerancja i wzajemne zrozumienie w szerszym kontekście społecznym. 

Dla muzeów, które często opowiadają o historii, oferta edukacyjna jest podstawą ich działań. Jak natomiast przybliżyć ludziom sztukę i poprzez odpowiednio dobraną strategię marketingową zachęcić ich do regularnego odwiedzenia galerii sztuki, które, na tle często przepełnionych muzeów, nie są postrzegane jako inkluzywne instytucje mogące zainteresować szerszą grupę odbiorców? Rozwiązaniem tego problemu może być wyjście do społeczności i otwarcie się na nowych odbiorców, a więc community partnership.

Community Partnership, jako forma aktywizacji w wydarzeniach kulturalno-artystycznych

Elementem strategii nowoczesnej instytucji kultury jest stworzenie community partnership, czyli budowa relacji z najbliższym otoczeniem, społecznością lokalną, integracja i odpowiadanie na potrzeby danej społeczności.

Świetnym przykładem takiego wyjścia do społeczności stały się trzy projekty stworzone przez Muzeum Piłsudskiego, które dały możliwość osobom mieszkającym w sąsiedztwie muzeum na włączenia się w przygotowanie kompleksu muzealnego przed jego otwarciem. Działania otwarte na szerszą publiczność i zachęcające do obcowania ze sztuką w przestrzeni publicznej realizowane są przez Instytut Kultury Miejskiej w Gdańsku oraz Gdańską Galerię Miejską – w ramach działań terenowych prezentują w przestrzeni publicznej instalacje artystyczne, projekcje wideo oraz przedstawienia teatrów ulicznych. Dzięki temu sztuka wychodzi na zewnątrz, poza mury galerii i wchodzi w interakcję z miastem oraz jego mieszkańcami każda edycja festiwalu artystycznego odbywa się w innej dzielnicy miasta. Sztuka wizualna jest umiejscowiona w konkretnej tkance miejskiej, z którą współistnieje i  której staje się częścią.

Ważnym staje się również sam proces przygotowania festiwalu, który powstaje przy udziale mieszkańców. Poprzez warsztaty i konsultacje mieszkańcy są aktywnie włączeni w tworzenie projektu, który uwzględnia ich pomysły, uwagi oraz sugestie. Ważny staje się również temat festiwalu i cel instalacji artystycznych, dlatego też festiwal nawiązuje do miasta i jego dzielnic oraz mieszkańców. Instalacje stają się częścią budynków, zostają wplecione w miejskie zabudowania, uliczki oraz parki. Dzielnica, w której odbywa się dana edycja festiwalu nie jest tłem, lecz występuje w roli głównej. Mieszkańcy mogą na nowo odkryć ciekawe zakątki miasta, historyczne miejsca, nieodwiedzane wcześniej zaułki, biorąc udział w artystycznym wydarzeniu. Dla wielu to niecodzienne doświadczenie staje się odkryciem takiego wymiaru sztuki jakiego wcześniej nie znali oraz otwarciem na nowe doświadczenia. Pozwala to zrozumieć, że sztuka jest umiejscowiona w konkretnym kontekście w którym istnieje, odpowiada na problemy oraz wyzwania, opowiada pewną historię oraz pobudza kreatywność odbiorcy.

Dla galerii sztuki działania ze społecznością lokalną stają się ważnym elementem wypełniania wizji oraz misji danej instytucji. Dzięki temu galeria sztuki staje się inkluzywna, nawiązuje relacje z otoczeniem, w którym funkcjonuje i odpowiada na jego potrzeby. Staje się częścią tkanki społecznej, a nie istnieje obok. Wypełnia misję nie tylko popularyzacji sztuki, ale również rozbudzenia kreatywności i aktywnego włączenia uczestników festiwalu artystycznego w proces twórczy. Galerie sztuki oraz instytucje kultury coraz częściej współpracują z różnorodnymi grupami społecznymi. Taką grupą społeczną są na przykład seniorzy, których aktywizacja poprzez udział w wydarzeniach kulturalnych oraz warsztatach sztuki pomaga im w pełniejszym i szczęśliwszym przeżywaniu starości. Warto zwrócić również uwagę na współpracę instytucji kultury z mniejszościami etnicznymi i na znaczenie, jakie niesie to dla utrwalenia ich dziedzictwa kulturowego.

Silna współpraca instytucji kultury ze społecznościami lokalnymi oraz rozwój nowych środków przekazu zmienia zarówno rolę sztuki jak i artysty we współczesnym świecie. Interakcja medialna między instytucją kultury a konkretną grupą docelową, do której adresowane jest wydarzenie kulturalne, staje się ważnym elementem procesu popularyzacji kultury i sztuki oraz dotarcia do jak najszerszego kręgu potencjalnie zainteresowanych odbiorców. Dzięki takim działaniom popularyzacji ulega sztuka, która może wchodzić w interakcje i oddziaływać ze społecznościami lokalnymi przyczyniając się tym samym do większej integracji społecznej.

Rola agencji medialnej w popularyzacji kultury i sztuki

Na przestrzeni lat Internet stał się podstawowym środkiem marketingu sztuki. Kultura stała się ważna w powiązaniu z wieloma dziedzinami życia społecznego o czym wspomina George Yúdice w książce The Expediency of Culture: Uses of Culture in the Global Era pisząc o roli kultury, która została rozszerzona na politykę i ekonomię. W tym kontekście należy wspomnieć o polityce kulturalnej, która zaczęła kształtować się poprzez politykę państw podejmujących działania w dziedzinie sztuki oraz tożsamości kulturowej. Obecnie również prywatne agencje marketingowe zajmują się popularyzacją kultury oraz sztuki przez co integracja sztuki oraz biznesu stała się realna.

Strategie marketingowe w instytucjach kultury

Instytucje państwowe kładą nacisk na popularyzację kultury oraz sztuki niekomercyjnej w kontekście zachowania kulturowego dziedzictwa narodowego, podczas gdy agencje medialne mogą popularyzować sztukę komercyjną, docierać do nowych grup odbiorców i dywersyfikować swoje działania poprzez nowoczesne kanały medialne oraz ułatwienie dostępu do kultury. Agencja medialna jest odpowiedzialna za popularyzowanie kultury i sztuki poprzez odpowiedni marketing wystaw, festiwali artystyczno-kulturalnych oraz innego rodzaju przedsięwzięć, takich jak warsztaty edukacyjne na przykład poprzez kanały mediów społecznościowych, strony internetowe o tematyce kulturalnej oraz plakaty w przestrzeni publicznej i ciekawe kampanie outdoorowe (realizowane na zewnątrz).

Strategie marketingowe w instytucjach kultury

Poza poprawą dostępności do kultury, ważne jest również wytworzenie większego popytu na dobra kultury i sztuki w celu jej popularyzacji. W teorii ekonomii zasadniczym uwarunkowaniem popytu jest cena, a więc teoretycznie tańsze bilety do teatru powinny zachęcić większą liczbę ludzi do ich kupienia i tym samym pójścia na spektakl. Czy jednak rzeczywiście w przypadku rynku kultury i sztuki wyłącznie cena będzie miała wpływ na kształtujący się popyt? Krzysztof Malczyk w książce Kultura i Rynek, odwołuje się do znanego ekonomisty Davida Throsby, który uznał jakość wydarzeń za ważniejszy czynnik kształtujący popyt w dziedzinie sztuki niż cena. Artyści, będąc świadomi tej zależności, stworzyli platformę SAA (The Society for All Artists), na której uczą się i dzielą kreatywnością w wielu formach, między innymi poprzez wymianę inspiracji, trendów oraz materiałów artystycznych tworząc wspierającą się społeczność twórców nastawioną na działania mające na celu podniesienie jakości sztuki, którą tworzą kultywując tym samym popyt na dzieła sztuki. 

Strategie marketingowe w instytucjach kultury

Nawet dobry marketing w kulturze może okazać się nieefektywny, jeśli sztuka sama w sobie okaże się przedstawiać niską wartość artystyczną. Jeśli spektakl teatralny będzie na niskim poziomie to pomimo przystępnej ceny biletów i nasilonej kampanii marketingowej możliwe, że nie przyciągnie on dużej liczby widzów. Nie zawsze niski poziom spektaklu musi się wiązać ze słabą grą aktorską, ważne jest również zaplecze teatralne, kostiumy, scenografia oraz scenariusz wystawianego dzieła. Tak samo może stać się w przypadku początkującego artysty sztuk pięknych, który pomimo obiecującego talentu nie odnosi sukcesu i ma problem z rozwinięciem własnej kariery zawodowej z powodu braku odpowiedniego portfolio, grupy potencjalnych odbiorców jego sztuki i dobrze wytyczonej ścieżki rozwoju oraz problemów ze znalezieniem odpowiedniej rezydencji artystycznej. W tym wypadku ważnym staje się dla artysty consulting artystyczny i biznesowy. Tak jak w przypadku instytucji kultury, ważna jest tu odpowiednia strategia określająca wizję, a więc kierunek, w którym długofalowo ma rozwijać się dana instytucja. Chcąc odnosić sukcesy i dobre zyski sprzedażowe swoich dzieł sztuki, artysta powinien posiadać wizję rozwoju swojej kariery artystycznej, właściwe portfolio, strategię komunikacji z odbiorcami sztuki oraz instytucjami kultury, właściwe narzędzia do pracy oraz odpowiednio realizowaną kampanię medialną.

Artist Management, czyli wsparcie artysty w kreowaniu jego wizerunku 

Consulting artystyczny i biznesowy to działania z zakresu marketingu sztuki obejmującego szereg działań nakierowanych na popularyzację i zwiększenie sprzedaży dzieł sztuki oraz kreowanie profesjonalnego wizerunku artysty. Ważnym elementem tworzenia strategii dla artysty jest rozbudowanie sieci kontaktów, czyli informowanie o sztuce jak największą liczbę odbiorców w postaci bezpośrednich rozmów, przy użyciu mediów społecznościowych, własnej strony internetowej. Wyznaczenie artyście docelowej grupy odbiorców oraz poszerzanie zasięgu poprzez badania rynku, stają się ważną częścią budowania kariery artystycznej. Najbardziej widocznym aspektem strategii marketingowej są działania promocyjne, które są nastawione na komunikowanie korzyści tego co jest oferowane, umożliwiając pozyskanie nowych odbiorców. Korzyścią mogą być niezapomniane wrażenia towarzyszące wystawie lub emocje zawarte w utworze muzycznym. 

Strategie marketingowe w instytucjach kultury

Agencja medialna wykonuje działania promocyjne, które można pogrupować na cztery główne obszary: reklama, public relations, promowanie sprzedaży, personal selling oraz dodatkowy, piąty obszar, polegający na wytworzeniu przez managera artystycznego długofalowych relacji z klientami. Należy zaznaczyć jednak, że żadne działania promocyjne nie zagwarantują sukcesu, jeśli produkt jest nieatrakcyjny, niezwiązany z tematem lub niełatwy w odbiorze, natomiast jeśli akcja promocyjna jest niestarannie zaplanowana i wykonana, produkt nie dotrze do tylu odbiorców do ilu powinien. Dlatego nawet bardzo dobra kampania marketingowa może nie przynieść zamierzonego celu jeśli promowane dzieło sztuki nie jest atrakcyjne pod względem artystycznym lub kulturowym, mija się z tematem, do którego powinno nawiązywać lub jest na tyle niełatwe w odbiorze, że nie potrafi uzyskać większej liczby odbiorców.

Z drugiej strony nawet bardzo uzdolniony artysta może mieć problem z dotarciem do dużej liczby odbiorców dla swojego dzieła, jeśli akcja promocyjna nie zostanie właściwie stworzona. Tutaj należy podkreślić, że rolą agencji medialnej nie powinno być wskazywanie, jakie dzieło powinien stworzyć artysta, natomiast jest nią doradztwo w zakresie mocnych oraz słabych stron twórcy oraz przeprowadzenie badań rynku, co pozwoli określić potrzeby odbiorców.

Strategie marketingowe w instytucjach kultury

W budowania relacji oraz rozwoju własnego portfolio pomoże artyście rezydencja artystyczna (AIR, ang. Artist-in-Residence), która pozwala na wymianę doświadczeń, rozwój warsztatu artystycznego. Podczas rezydencji w galerii sztuki, artysta rozwija relacje z kuratorami, krytykami sztuki oraz innymi artystami. Miejskie rezydencje artystyczne pozwalają również na działania ze społecznością lokalną w ramach community partnership współtworząc tym samym tożsamość danego miasta. Udział artysty w rezydencjach artystycznych może korzystnie wpłynąć na karierę artystyczną. Rezydencja artystyczna zapewnia przestrzeń, narzędzia oraz materiały do stworzenia dzieła lub projektu artystycznego poprawiając tym samym wizerunek artysty i wzbogacając jego portfolio. Oferta rezydencji artystycznych jest ogromna, dlatego podczas długofalowej współpracy agencja medialna może stworzyć dla artysty odpowiednie działania mające na celu dobór odpowiedniej rezydencji. Poprzez rezydencje artystyczne zwiększa się mobilność artysty, który czerpie inspiracje i często stawia się w nowym kontekście kulturowym ze względu na to, że dla artystów rezydencja artystyczna może wiązać się z wyjazdem za granicę. Wymiana kulturowa jest korzystna zarówno dla artystów jak i instytucji kultury, które coraz częściej decydują się na stworzenie rezydencji artystycznych jako wypełnienie misji własnej strategii marketingowej i dopełnienie wizji działania w szerszym kontekście kulturowym, stawiając na długofalowy rozwój.  

Strategie marketingowe w instytucjach kultury

Sztuka i Media, czyli wejście w nowoczesność

Sztuka istnieje nie tylko materialnie, ale również posiada swoją niematerialną, cyfrową obecność w przestrzeni internetowej. Dzięki coraz nowszym technologiom muzea i galerie sztuki mogą stworzyć wirtualny spacer po wystawie, który zainteresuje wszystkich miłośników sztuki. Dzięki tej technologii marketing kultury i artist management może zyskać nowy, ciekawszy wymiar angażując najnowocześniejsze środki przekazu do promocji twórcy i jego dzieł sztuki.

Artysta może użyć wirtualnego spaceru po własnej wystawie i zamieścić ją mediach społecznościowych lub na własnej stronie internetowej wzbogacając tym samym swoje portfolio i docierając do grupy odbiorców szczególnie nastawionej na najnowocześniejsze środki przekazu. Wystawa online staje się przestrzenią bez ograniczeń czasowych i przestrzennych. Wirtualny spacer staje się świetnym rozwiązaniem do archiwizacji, możliwości odtworzenia wcześniejszych wystaw, marketingu dzieł sztuki oraz promocji wydarzeń artystycznych. Artysta i jego sztuka obecna w mediach staje się wypełnieniem nowoczesnej strategii marketingowej.